Kolejny swietny artykul Spiegla

13 stycznia 2019

Tym razem analiza powstania i wzrostu anty-globalistycznego trendu od Trumpa po Orbana. Zrodla: David Goodhart, 62, – ”Decent Populism”, Anywheres – Somewheres, Emmanuel Todd i marksista Christophe Guilluy, 54 – ”NO SOciety”, spoleczna geografia.

Dobrze byloby, gdyby poczytali to sobie i zrozumieli twardoglowi Liberalowie od Clinton po Komisje Europejska i wyciagneli wnioski.

Zachodnie spoleczenstwa dziela sie na dwa swiaty:

ANywheres (moga mieszkac wszedzie) : zamozni, zadowoleni, kosmopolityczni, mobilni, postepowi, otwarci na zmiany, wielkomiejscy.

SOmewheres (chca zyc po staremu tam gdzie mieszkaja): wiele potrzeb niezaspokojonych, sfrustrowani, przywiazani do Heimat, konserwatywni i zachowawczy, bojazliwi wobec zmian, prowincja i powiaty.

Te swiaty zaczely tworzyc sie w polowie lat 90_ych w wyniku globalizacji i masowych emigracji.

Po raz pierwszy w historii gospodarczej swiata klasy nizsze nie zyja tam, gdzie powstaja miejsca pracy i dobrobyt. Proletariat zostal wyparty na peryferie lub stal sie peryferia (gdy upadly tradycyjne galezie produkcji przemyslowej).

Na przeciwko siebie stoja dwa swiaty. Jeden oswietlony neonami wielkich miast i okna wystawowe globalizmu, gdzie zyja obok siebie nowopowstale, zamozne drobne mieszczanstwo plus imigracyjne multi-kulti.

Drugi na peryferiach powiatow i dawnych osrodkow przemyslowych i rolniczych. Robotnicy, nizsi urzednicy, firmy rodzinne, rencisci, niewykwalifikowani, nisko wyksztalceni, zasiedziani.

Jednoczy ich poczucie podwojnej niepewnosci i zagrozenia: finansowej i kulturowej.

Stali sie anonimowa, lekcewazona czescia spoleczenstwa. O nich mowi sie z pogarda i uczuciem wyzszosci jako populistach i faszystach w tradycyjnych mediach i kregach zadowolonych i nowoczesnych albo … tych ktorzy sie za takich uwazaja.

I ci ”somewheres” albo ”deplorables” podniesli glowy a jest ich duzo. We Francji ponoc 60%. Na trumpa glosowalo 30%. Nawet w egalitarnej Szwecji mozna ich ocenic na 20%. Tyle glosow maja Szwedzcy Demokraci.

Bogate Niemcy dorobily sie AfD i masy sfrustrowanych wielka koalicja, gdy prekariat poczul sie zagrozony masowa imigracja Muzulmanow i Bliskowschodnich.

Moja uwaga: dokladnie takie mechanizmy wymiotly od wladzy PO i otwarly arene dla PiS-u.

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.