i nadal kurtuazyjnie….

26 grudnia 2018

annakarenina napisała:

A niby o czym mozna w dzisiejszych czasach rozmawiać jak nie o polityce?

– Moze o zmartwychwstaniu?

mialem tescia – wysokiego oficera LWP. – a ja bylem „Solidaruchem”.

ani razu nie zamienilismy slowa o biezacej polityce i dzieki temu zachowalismy do konca przyzwoite stosunki…

A o czym rozmawialismy przy stole swiatecznym ?

– toczylimy np. bardzo ciekawe dyskusje o historii Polski i Europy.

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.