Re: Wewnetrzny balkon

1 grudnia 2018

Rosół to rzeczywiście nuda. Co innego czarna polewka, czyli zupa z świeżo utoczonej krwi kaczora, jaką cały czas serwuje Prezes, umizgującemu się do Polski Putinowi. Putin wspomina: „Ech, to były czasy, gdy Tusk przybijał ze mną żółwiki, albo gdy sobie razem randkowaliśmy na Helu”.

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.