elektroagulacja

18 października 2018

Październik 2019, wiadomość dnia na portalu ,,Wyborczej”:

,,PILNE. Kaczyński podjął ważną decyzję. Dokona elektrokoagulacji. Jak wynika z naszych ustaleń, PiS wcale nie zamierzał informować Polaków o planach prezesa, decyzję podjął bez konsultacji społecznych”.

Ruszyła lawina.

Zaczął Lis na twitterze. ,,Polacy, na ulice, TERAZ!!!”

Poleciał efekt domina. Eliza Michalik, Hołdys, Janda, wszyscy udostępnili informację o planowanej przez prezesa elektrokoagulacji, i ruszyli pod Sejm.

,,Miarka się przebrała” – poinformował ekspert Cimoszewicz w głównym wydaniu ,,Faktów” TVN. Wałęsa poinformował, że: ,,Ja to bym nigdy nie dokonał czegoś takiego, w rzyciu. To potforne”.

Balcerowicz bije na alarm, że nasza gospodarka nie jest w stanie na tym etapie udźwignąć tak poważnego zjawiska jak elektrokoagulacja, i że wszyscy zapłacimy za populistyczne pomysły pisowskiego rządu.

W Unii zwołane zostaje błyskawiczne posiedzenie dotyczące sytuacji elektrokoagulacji w Polsce. Tusk wyraża zaniepokojenie.

Miliony Polaków wychodzą na ulice. Schetyna domaga się dymisji Kaczyńskiego, Karczewskiego, Kamińskiego, Kuchcińskiego i wszystkich na literę K.

Scheuring-Wielgus idzie o krok dalej i w wywiadzie na antenie Polsatu domaga się zwołania w trybie pilnym przedterminowych wyborów, pod groźbą puczu. Lekko zażenowany redaktor przypomina jej, że wybory i tak są w następny czwartek. ,,A no tak, zapomniałam. Ale to co pan robi to jest takie odwracanie uwagi od łamania Konstytucji przez PiS” – wychodzi z opresji Joanna.

Jaok z ,,pyta.pl” idzie pod Sejm i pyta manifestantów przeciw czemu protestują.

– No co pan, nie słyszał…?! Panie, gdzie pan żyjesz! Przecież Kaczyński zamierza dokonać ELEKTROKOAGULACJI…! Rozumiesz pan? ELEKTROKOAGULACJI…!!!! Przecież to jest pełzający zamach na demokrację!

– A co to ta elektrocośtam? – dopytuje Jaok.

– Panie, a co za różnica?! Skoro Kaczyński to wprowadza, to wiadomo, że to coś szkodliwego dla Konstytucji!

– No ale nie dziwnie tak protestować przeciw czemuś, nie wiedząc co to?

– A zjeżdżaj stąd pisowcu cholerny!!! Ludzie, wołajcie Farmazona, trzeba wypie…ć stąd tego chama który zakłóca naszą pokojową demonstrację!!!!! DE-MO-KRACJA!!! KON-STY-TUCJA!!!!

W obliczu kryzysu państwowego, PiS zwołuje konferencję na godzinę 20.

,,PRESJA MA SENS!!!” – triumfuje Onet. Węglarczyk prognozuje, że pod wpływem fali protestów, Kaczyński wycofa się z zamiaru wprowadzenia elektrokoagulacji.

Rozpoczyna się konferencja. Transmitują ją wszystkie stacje w Polsce, są korespondenci z Brukseli, Berlina i Tel-Awiwu, jest też – na zaproszenie ,,Wyborczej” – BBC i CNN. Specjalnie z Kentucky przylatuje generał Kuf Drahrepus.

Mazurek z PiS-u podchodzi do mikrofonu i informuje, że Kaczyński nie zmienił zdania i mimo ogromnej presji, zamierza jutro dokonać elektrokoagulacji.

Oburzony tłum dziennikarzy i polityków na sali zaczyna wrzeszczeć, padają wulgarne epitety i okrzyki ,,BĘ-DZIESZ SIEDZIEĆ! BĘ-DZIESZ SIEDZIEĆ!” Podjarany Giertych wstaje i zaczyna intonować ,,Odę do radości”, tłum podchwycił, rozlega się pieśń na tysiące gardeł. Żakowski nazwie to później najbardziej wzruszającym momentem w historii Polski od czasu, gdy cesarzowa Maria Teresa Habsburg, podpisując traktat o rozbiorze Polski, zapłakała.

Pisówka czeka aż sala się wyciszy, po czym informuje, że elektrokoagulacja to zabieg kosmetyczny stosowany w celu usunięcia kurzajki. Po czym wychodzi.

Zapada niezręczna, grobowa cisza.

Po minucie Lubnauer ściszonym głosem pyta siedzącego obok Michnika:

– Jest jakaś szansa, że kurzajki są pod ochroną…?

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.