Kaczyńskiego znów zabierze karetka na Szaserów
Wiadomości i Newsy / 18 września 2018

Członkostwo nowej polskiej Krajowej Rady Sądownictwa w Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa zostaje zawieszone – poinformował przewodniczący KRS Leszek Mazur. „Rada zaproponowała członkom ENCJ zawieszenie członkostwa KRS z powodu niespełniania wymogów ENCJ o niezależności od władzy wykonawczej i ustawodawczej” – zapisano we wniosku przegłosowanym w poniedziałek w Bukareszcie. (TVN-24) — Wysokość składki i dofinansowania unijnego dla Polski ]:->

Ciekawe w jaki sposób dochodzi preferencji
Wiadomości i Newsy / 18 września 2018

partyjnych. Pewnie to obrońca Konstytucji :)))))))))))))))) Art. 32. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. — V politice začíná Evropská Unie připomínat doktora z Haškova příběhu „Osudy dobrého vojáka Švejka”, který předepisoval na všechny zdravotní potíže pouze jediný lék – klystýr. Robert Biedroń: W dziadostwie i beznadziei PO niczym nie różni się od PiS. Chodzi im o stołki.

Problemy z Zydami
Wiadomości i Newsy / 18 września 2018

Jak dość powszechnie wiadomo, standardowy obywatel ma dwóch dziadków. Ponieważ Wyborcza zachęca ostatnio do pisania wspomnień, napiszę, ale po starej znajomości na forum. Temat dotyczy wrześnie 1939, więc dodatkowo aktualny w rocznicę bolszewickiego najazdu. W tym wypadku klasyka – jeden Dziadek uciekł przed Katyniem, drugi przed rowem w Borach Tucholskich. Ten z Korytarza, figurujący na wszelkich możliwych listach proskrypcyjnych 5 kolumny, zbiegł do Kongresówki/GG. Głównym problemem logistycznym był jego wspólnik i przyjaciel, którego musiał schować na jakiejś zabitej dechami wsi, bo wyraznie semicka „uroda” wykluczała podróż do GG, w towarzystwie Dziadka, wykupionego już z policji za całe rodzinne złoto. Podobno się uratował, ale podkreślam – podobno. Drugi Dziadek, ten warszawski, też miał problemy „z Zydami”. Przed Katyniem uratował go generał Kleeberg i niemiecki oflag. Pułkowi koledzy, jak jeden mąż trafili do sowieckiej niewoli, Dziadek, w bałaganie wrześniowej porażki, zabłąkał się do Kleeberga . I właśnie w oflagu zaczęły się „starozakonne” kłopoty. Wprawdzie zdecydowany Warszawiak, ale urodził się w jakimś sztetlu i to zostało we wszystkich dokumentach, z książeczką oficerską włącznie. Jasne, że 1000-letnia Rzesza nie odpuszczała polskim oficerom takich skaz genetycznych. W trybie pilnym Rodzina załatwiała metryki chrztu do czwartego pokolenia, które do dziś mam w swoim biurku, no kopie,…