Coraz więcej inwestycji NATO w Polsce

3 września 2018

Dzięki pieniądzom paktu rozbudowywane są lotniska wojskowe. Mają przyjmować więcej sojuszniczych maszyn.

Polska ma być przygotowana do przyjęcia większej liczby samolotów bojowych i transportowych. Tak wynika z realizowanego w tym roku planu inwestycji, które zatwierdziło Dowództwo Strategiczne NATO. Pieczę nad tymi inwestycjami ma Zakład Inwestycji Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego, który podlega MON.

Zwiększenie możliwości lotnisk związane jest m.in. z faktem, że przylatuje do nas coraz więcej samolotów amerykańskich. Wykorzystują one m.in. bazy w Powidzu oraz Łasku. Niedawno do Polski przyleciały np. samoloty F-22 Raptor – 15 sierpnia przeleciały nad Warszawą.

DLA LATAJĄCEJ CYSTERNY

W planach jest m.in. budowa dodatkowych tzw. płaszczyzn postojowych samolotów na lotniskach wojskowych, w tym płyty gotowej do przyjęcia powietrznego tankowca, remonty dróg, a także dobudowa poboczy drogi startowej. Ze środków pochodzących z NATO powstaną też magazyny amunicji na lotniskach wojskowych, terminal CARGO, a także hangar dla latającej cysterny. Wojskowe lotniska zyskają też nowe systemy teleinformatyczne oraz składy paliw.

Szef MON w tym roku utajnił szczegółowy plan planowanych inwestycji. Jak nas poinformował zespół prasowy resortu obrony: „parametry poszczególnych zadań, mogące identyfikować ich zakres, lokalizację, poziom finansowania, są informacjami wrażliwymi ze względu na bezpieczeństwo państwa i są ujęte w niejawnym planie inwestycji zatwierdzonym przez Ministra Obrony Narodowej”. Podobnie sprawa ma się z budżetem na te inwestycje na ten rok.

W poprzednim roku wielkość inwestycji związanych ze wzmocnieniem armii, finansowanych w ramach Programu Inwestycji NATO (ang. NSIP – NATO Security Investment Programme), zaplanowany został na 231,5 mln zł. Dla porównania: w 2016 r. na ten cel poszło 69,4 mln zł, a w 2015 – 119,4 mln zł.

Jak podaje MON, w tym roku w ramach Programu NSIP Zakład Inwestycji NATO kontynuuje realizację 83 zadań inwestycyjnych, których celem jest „zwiększania zdolności obronnych Sojuszu Północnoatlantyckiego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej”.

Co istotne, 25 proc. środków pochodzi z budżetu państwa, a reszta ze składek wnoszonych przez kraje członkowskie. Nasz udział kształtuje się na poziomie ok. 2,7 proc. całego budżetu. W tym roku polska składka do funduszu wynosi 60 mln zł, w poprzednim wyniosła 52 mln zł.

NOWE RADARY

Od 1999 r. sojusz zrealizował w Polsce 117 projektów za ponad 2,3 mld zł. Co istotne, Polska otrzymała więcej środków, niż wpłaciła do funduszu NSIP.

Zdecydowana większość inwestycji realizowana jest przez polskie firmy – przeważnie z branży budowlanej, ale także zajmujące się oprogramowaniem komputerowym czy systemami łączności.

Dzięki wsparciu finansowemu ze strony NATO w Polsce powstały już m.in. składy paliwowe dla wojska, systemy łączności związanych z obroną powietrzną kraju oraz zarządzaniem flotą. Znaczne środki zostały przeznaczone na rozbudowę komórek NATO usytuowanych w Bydgoszczy. Chodzi o budowę obiektów wyposażonych w specjalistyczny sprzęt dla batalionu łączności NATO, Centrum Szkolenia Połączonych Sił NATO oraz Grupy Integracyjnej NATO (NFIU) w Polsce. Jak podkreślają przedstawiciele resortu obrony, Polska stała się pierwszym krajem wśród nowo przyjętych do paktu, w którym – właśnie w Bydgoszczy – zbudowano element struktury jednego z dowództw NATO, czyli połączone centrum szkolenia.

Dzięki natowskim środkom powstało też m.in. sześć posterunków radarowych dalekiego zasięgu (zlokalizowane przy północnej i wschodniej granicy Polski, np. w Szypliszkach, które pozwalają obserwować ruch samolotów wojskowych nad Bałtykiem, obwodem kaliningradzkim, Białorusią i Ukrainą), zmodernizowanych zostało sześć lotnisk (m.in. w Krzesinach i Łasku – powstały np. hangary), porty wojenne w Gdyni i Świnoujściu, powstały też wielkie magazyny na paliwa (np. Cybowo, Gardeia, Porażyn).

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.