Powazny problem ze swietoscia papieza Polaka JP2

31 sierpnia 2018

Czy swiety JP2 wiedzial o przekretach pedofilskich na wielka skale, czy nie wiedzial?

Chyba wiedzial…

Czy cos zrobil w tej sprawie?

Raczej niczego nie zrobil – przynajmniej nic o tym nie bylo slychac. Bylo za to mnostwo audiecji z nawiedzonym tlumem, mnostwo szumnych i kolorowych wycieczek zagranicznych JP2, w tym kilka do Polski, gdzie mu gromko i serdecznie spiewano i grano…

Ale dziwnym trafem, do Iralndii (w tym czasie jeszcze niesamowicie katolickiego kraju) pojechal tylko raz, zaraz po swoim pontyfikacie. Nie pokazal tam wiecej nosa, az do swojej smierci. Dlaczego? No wlasnie! No bo mu doniesiono o tym i o tamtym. Doskonale orientowal sie z powagi problemu. Pozniej w kontynuowaniu zaslony dymnej pomagala mu w tym jego starosc i choroba.

Niestety, terazto wszystko zaczyna to sie ukladac w jedna calosc. Nawet najbardziej zatrzetrzewione moherowe berety nie beda w stanie zaklamac rzeczywistosci. Ratzinger mial dosyc tego bagna pozostawionego po Swietym JP2 I jego poprzednikach, no i… abdykowal! Franciszek probowal dyplomatycznie cos z tym zrobic, ale szambo wybilo i jest bardzo zle.

Conajmniej zabawnie i tragicznie wygląda teraz sytuacja papieza Franciszka. Obecny papiez wielokrotnie przepraszal juz za czyny popelnione przez funkcjonariuszy kosciola rzymsko-katolickiego (t.j. krycie pedofilów w sutannach przez ich przełożonych), które nie ma co ukrywac są rowniez udziałem – niestety – naszego wielkiego rodaka, papieza- Polaka (Wojtyły), którego tenże sam Franciszek zrobił świętym. No i mamy szach-mat!!!

Może sie myle. Czy moze mi ktos wytlumaczyc, ze jest inaczej?

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.