Moje rozczarowanie współobywatelami

7 sierpnia 2018

Dziadowska dyktatura Kaczynskiego nie wziela sie z morowego powietrza.

Jakaś cześc polskiego społeczenstwa jest właśnie na poziomie „sówerena”, a 50% olewa politykę, los Panstwa, demokratyczne reguły gry i interesuje sie (jak mawiala klasyczka) „równymi żołądkami”.

Chyba nie można już zwalac wszystkiego na wszawy egalitaryzm postkomunistyczny.

Tak po prosu bylo zawsze, a komunizm zlikwidowal resztki zaufania i szacunku do elit wśród pospólstwa.

A dzis pospólstwo dorwało sie do żlobu na kazdym szczeblu.

Kto lubi Gombrowicza, wie że jasnie panicz o wszystkim juz napisal.

To sie skończy predzej, niż myslimy, ale nie zmieni z dnia na dzien wszechobecnej glupoty.

Po polsku nie mowi sie „mydlo OD for you”, ani „samochod OD pobieda” – to wymysl przyglupow z agencji reklamowych, zasmiecajacych jezyk.

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.