Jest wspaniale a mogłoby być lepiej

20 czerwca 2018

Brazylia ledwo zremisowała ze Szwajcarią, Niemcy umoczyły z Islandią a Polska dała d–y Senegalowi. Cóż piekniejszego moąe zdarzyć się na mistrzostwach?

W 1974 roku to Polska była tym Senegalem lub Islandią i wszyscy cieszyliśmy się.

Miałem kiedyś taką książkę o mistrzostwach swaita w 1958 roku w Szwecji. Pamietam, ze było bardzo dużo bramek. Wyniki 4-2, 3-0, 3-2, 5-2 były czymś normalnym. Dzisiaj 2-1 to dużo bramek. Głównie 1-0 średnio. Dlatego piłka nożna stała się dla mnie nieemocjonujaca, nieciekawa. 90 minut i 0-0, what the fcuk is that? Może nalezałoby nieco zmienić regulamin, żeby było wiecej bramek?

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.